Szykuje się zwrot akcji w M jak M(i/d)łość
Jak podaje jeden z największych polskich portali informacyjnych, w
naszej najukochańszej telenoweli, szykuje się ostry zwrot akcji. Uwaga!
Uwaga! Lucjan będzie miał romans (tadaaa!). Na pierwszy rzut oka nie
wydaje to się wielką rzeczą - w telenowelach co rusz, ktoś kogoś
zdradza, ale... No właśnie, jest jedno ale... Jako człowiek, który z
serialem miałem może ze dwa razy do czynienia, imię Lucjan wydaje mi
się tak znajome, jak fizyka molekularna uczniowi gimnazjum. Jako więc
rzetelny sprawozdawca 'Strefy', postanowiłem sprawdzić, kim jest ów
tajemniczy amant.
Ladies and Gentlemen. I present you,
Witold Pyrkosz!Od razu w oczach stanął mi (to dobre określenie, do całego tego wątku ;])
80 latek, który zabawia się z młódką po 60. Współczuje temu znakomitemu aktorowi, że trafił na scenarzystów-debili. Szkoda, że Pyzdra, Duńczyk, Balcerek, czy red. naczelny Bombalina z Kingsajzu, musi przechodzić taką katorgę - oczywiście w oczach widza, bo chyba jako aktor, nie ma specjalnych obaw o to, że zostanie wyśmiany, gdzieś, kiedyś...
Innymi słowy, wolę zapamiętać Pana Pyrkosza jako zbójnika, kasiarza, czy
pijaczka, niż jako stetryczałego dziada, który musi udawać, że jeszcze
"może".
